poniedziałek, 3 października 2016

O tym jak obejrzałem co TVN i TVP ma do powiedzenia na temat czarnego protestu i projektu zaostrzenia prawa aborcyjnego

Wypowiem się z pozycji kosmity, który rozmnaża się partenogenetycznie z przemianą pokoleń i całą swoją wiedzę o problemie czerpie z TVP i TVN, bo sygnał tylko tych dwóch telewizji dociera na jego planetę.
03-10-2016
Fakty TVN
Reportaż o czarnym proteście na pierwszym miejscu. Przedstawiono motywy protestujących od pozostawienia prawa w obecnym kształcie do liberalizacji, pokazano 2 urzędy z czynnym tylko jednym okienkiem i zamkniętą restaurację, gdzie większość zatrudnionych to kobiety. Przez chwile mignął Biedroń i pokazano Żebrowskiego stojącego na kasie w swoim teatrze. Następnie 30 sekundowe wspomnienie o białym proteście, w którym przedstawiono materiał z kościoła, gdzie stare babki zakładają białe szaliki i wypowiedź księdza mówiącego cywilizacji śmierci. Pokazano też protesty poza granicami kraju. Przytoczono jeszcze wypowiedź ministra spraw zagranicznych o protestujących „Niech się bawią” i innych polityków, którzy akurat wspierają czarny protest. Wspomniano, że PiS ma teraz kłopot i że być może pracuje nad innym, bardziej kompromisowym projektem. Łącznie 7 i pół minuty.
Wiadomości TVP
Najpierw afera mejlowa w trybunale konstytucyjnym. Następnie w materiale o czarnym proteście przytoczono wypowiedzi osób prawie wyłącznie popierających aborcję na żądanie, do tego dodano wypowiedź jakiejś chyba znanej, bo przedstawionej z imienia i nazwiska, starszej kobiety związanej z pudelkiem o tym, że jak projekt zaostrzający wejdzie w życie to będzie się rodziła kupa bękartów z wadami. Nie zabrakło też krytycznej wypowiedzi o pracownikach Gazety Wyborczej. Potem pokazano reportaż o białym proteście, wypowiedź kobiety, która stwierdziła, że słowo „ogólnopolski” w haśle „Ogólnopolski strajk kobiet” to uogólnienie, przytoczono facebookowe statystyki i ukazano tłumy w kościele wraz z księdzem grzmiącym o piekle na ziemi. Zwrócono też uwagę na upolitycznienie protestu, że projekt jest obywatelski, i że partia rządząca nie ma z tym nic wspólnego. Na koniec wspomniano o wsparciu dla czarnego marszu środowisk szkolnych i akademickich i wyrażono troskę o to, że do marszu zapędzono młodzież gimnazjalną co skomentował jakiś brodaty pedagog, że dzieci będą teraz chodzić na marsze zamiast uczyć się trygonometrii. Łącznie 6 minut.
Moja ocena jako kosmity jest następująca.
Dwa, skrajnie różne od siebie reportaże wskazują na brak obiektywizmu każdego z nich. Widzowie oglądający tylko jedną stację są poddawani praniu mózgów bez możliwości wyrobienia własnego zdania. Tak, TVN ma racje, gdy słowami ludzi z reportażu mówi o zapędzeniu PiSu w kozi róg i narażeniu się biernym i niezdecydowanym wyborcom o liberalnych zapędach.
Tak, TVP ma rację mówiąc o upolitycznieniu protestu i wykorzystaniu tysięcy ludzi do gry politycznej, w której najwięcej może ugrać gracz z drugiego miejsca w sondażach. Ale żadna telewizja nie powiedziała obu tych rzeczy jednocześnie i wprost. Wniosek z tego nasuwa się sam. Wy ziemianie jesteście tylko pionkiem w grze o najwyższą stawkę – władzę w kraju i władzę nad waszymi umysłami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz